środa, 15 lipca 2015

Ten blog.

Na czym ten blog polega, co.

Oh, jakże na czym? Na napisaniu tego, co się czuje. Podzielenie się tym z innymi, by nie czuć się samotnym ze swoimi przemyśleniami, uczuciami i rzeczywistością.


Ja, Mónsyn, pierwsze kroki w blogowaniu osiągnęłam prowadząc bloga o grze, MSP, na którego serdecznie zapraszam. Tyle wspaniałych osób poświęciło czas na pisanie tam postów.. i to nie tylko o tej grze, MovieStarPlanet zwaną. Jak się uda, dołączą tu niektóre osoby z tamtego bloga. Jak nie, powrócę do pisania na tamtym, ale nie opuszczę tego. Wtedy ja zacznę tego sama prowadzić.

środa, 24 czerwca 2015

Ejndżel

Ja zawsze byłam osobą, która żyje pełnią życia. Tylko inni w rl tego nie doceniali, wręcz myśleli, że nie ma nic gorszego niż "takie coś".. Więc przestałam, moja lojalność do ludzi zaczęła wzrastać, bo już nie miałam się u nikogo podziać.. Spotkałam pewną ..debilkę, w rl. Pierwsz lepsza, akceptowała mnie. No dobrze,"może tak przyjaciółki" spytała się. Zgodziłam się, lecz z biegiem czasu odkryłam w niej okropną, durnowatą jędzę. Bardzo głupia, takie dzidziusia, że.. eh. Później doszły do tego dwie koleżanki. One są dosyć normalne, ale jednak, żyją przesądmi XXI wieku. I, cokolwiek zrobię, powiem, że kocham rock'a, metal itp.(ogółem to, że lubię coś innego niż większośc teraźniejszych ludzi..) one tego nie potrafią traktować. A ta pierwsza? Ta pierwsza tego nie rozumie, raczej ma to gdzieś. Tylko chłopcy mi zostali. Oni są jeszcze gorszymi debilami, ale zrozumieją, choć w 5%. Ale nie, nie umiemy sie dogadywać. Teraz już " po prostu są" i tak zostaną debilami. I został mi Michał, w rl. Jedyny człowiek, który mnie zrozumie od początku do końca i będzie to tolerował. On podobnie myśli, on..jak.. Jak mój brat bliźniak, jeśli mozna to tak określić. Choć jest totalnym psychopatą, ale jestem wobec niego bardzo lojalna.
...I wtedy pojawiła się Angel....
 Na tfm, siostra Michała stworzyła to konto, dlatego "Moonia"czqa. Znudziło to się jej po tygoniu, lecz ja się zainteresowałam tą grą. Zaczęłam w nią grać, dobiłam do czterdziestego któregoś levela. Później w szkole dociskali z nauką, było coraz gorzej. Właśnie pod koniec tych dni, gdy grałam na tym koncie, poznałyśmy się na utility. Mało co rozmawiałyśmy, tylko tam się bawiłysmy w dom itp. z innymi użytkownikami.  Potem zrobiłam sobie tą przerwę i zaczęłam dzielić konto z Michałem. Nabił dużo serów, dużo exp. Lecz i tak to nie było potrzebne, nie wiem czemu to zrobił. Później on przestał na konto wchodzić, znów powróciłam ja. Wtedy się bliżej poznalyśmy, stworzyłaś to plemię z Dajmonem i wszystko się zaczęło. Zaczełyśmy sie tu spotykać i to Ty.. zachęciłaś mnie w pewien sposób do obejrzenia Hety. APH zobaczony i teraz drugiego sezonu nie oglądne, póki nie będziesz miała tyle pięniedzy by uzbierać na nowy komp/lap. Później.. wywaliłaś mnie ze znaj, wywaliłaś z plemienia.. Wystraszyłam się, co się z Tobą stało, ale bałam się do Ciebie napisac, bo myslałam, że ktoś podejrzany wchodził na Twoje konto.  I później znów Michał zaczął wchodzić.. Z dobrej duszy. Dla tej gry, bo ją zaczął wielbić. Tak, małe myszki ścigające się, kto pierwszy dotrze do sera, przeżyje i dojdzie do norki. I.. weszłam na konto. Byłaś online. Napisałam do Ciebie. I znów, zaczęłyśmy ze sobą rozmawiać.. mamy swoje fb.. I..
I jest teraz teraźniejszość.
.. Rozmowa z Feli, 24.06 2015 r. Napisała Licia.

"Monia, ja już nie wejdę.. kończę.. Wybacz mi za wszystko co zrobiłam, i czego nie... będziesz na mnie czekać..? do następnego razu...? Zobaczymy się może za miesiąc lub nie... może krócej mnie nie będzie... może będę wchodzić na bierząco.. do zobaczenia." ..to była Feli.
Ona wysłała mi tą muszkę... próbowała pocieszyć.. a ja, durnie, byłam zbyt przygnębiona.. Ona poczuła, że za każdym razem gdy próbuję ją pocieszać, nie, nie udaje się to.

niedziela, 14 czerwca 2015

Czym

czym radość płynie czym rzeka jak jest sama w sobie
tą jedyną niezniszczalną w owej kotlinie
w której pewna osóbka sobie mieszka
ćwiczy by nie mieć skoliozy
by być prostą i jakoś stać na nogach
zbyt ambitna ona co skutkuje problemami
trudno jej mówić po polsku
woli angielski

ale zresztą
jak ta dziewczynka siedzi na murku
znajdującym się na podwórku
resztki słodkiego sorbeta pije
jej serce ciągle bije
ona żyje jest na świecie
tylko wy o tym nie wiecie
może wiedzieliście 
mniejsza o to
ona tam nie gada z głupotą
lub "on" jak inni uważają
nieliczni ją podziwiają
tylko że sama nie wie za co

rozprostuje kości
pójdzie do lasu
przejdzie obojętnie obok ptaka 
będącego obok dróżki
bo wie że ten nie potrzebuje pomocy ludzkiej
bo tam mieszka
tak tam obok
a upierdliwi ludzie "pomogą" mu
wezmą i zaniosą nie wiadomo gdzie
nie mając pojęcia o tym że owy ptak tam
swe mieszkanie miał

ta rzeka jest jeszcze dłuższa
bo to dopiero 1/4 początku
przed nami ryby
kamienie, roślinność wspaniała
tak będziemy wędrować z południa
Polski na północ
skręcimy na wschód
i do dawnej ojczyzny wejdziemy

piątek, 12 czerwca 2015

Drąg

Witam tu zgromadzone, o, jak bardzo wielkie, towarzystwo.
Jak już tu jesteś, to zostań?
Może herbatki? Miętowej? Bez cukru?
Ekhm, jak nie, to nie. Wolisz z cukrem, nie jest to dla Ciebie za słodkie?
Ojtam. Wiedz, że rzadko co ktoś mnie tu odwiedza. Zauroczam młode dziewczyny, bo myślą, że jestem chłopakiem. Mam dwucentymetrowe włosy na rękach. Myszkę, znamię. Bliznę, po.. Ej, czekaj! Czemu uciekasz!
-T-ty jesteś dziewczyną?!
- I kurna, kim jesteś jak sobą.

Cichy szczur, zwany Michałem, skrywa się pod ścianą w klasie i ze spokojem obserwuje jacy to debile ją otaczają. Zbyt szybko dorasta psychicznie, lecz gdy ma głupafkę, wychodzi z niej prawdziwe dziecko. Tylko inni tego nie tolerują, wrzeszczą i nie wiadomo co. A oni? Niech się na siebie kiedyś popatrzą, w lustro, które bodajże przestanie działać.
Ekhem, nie znosi Kałena, Gangu Albanii. Przyjaciółka nauczyła ją słuchać Kaliego, lecz ta i tak oddała już serce rock'owi. Guns N' Roses, Mercury, Deep Purple i oczywiście Plant, Led Zeppelin. To jest to, czego wieśniaki z mojego miasta nie potrafią pojąć.

Mam jedną, jedyną przyjaciółkę w realu, a jest to Martins. To ona, odnajduje we mnie te resztki dzieciństwa. Niestety, chodzi do innej klasy. Dziękuję.

~Masz prawo marzyć
Teraz i tu!
Na przekór kłamstwu, na przekór złu!